główna o mnie technika multimedia galerie wiersze dla dzieci dla dorosłych
Strona główna

Zawartość serwisu

  • o autorze witryny
  • nasze komputery i my w sieci- zabezpieczenia komputerów i własna strona www
  • porady RTV, AGD oraz z cyklu dom i ogród (praktyczne wskazówki)
  • technika motoryzacyjna - testy kilku aut i ważne porady dla właścicieli
  • multimedia, czyli filmiki i ulubione MP3
  • galeria prawie 1⁄2 tysiąca zdjęć, głównie z mojego ogrodu (zwierzaki, zieleń i niebo)
  • jakieś wiersze, kiedyś złożone
  • coś dla małych i "większych" dzieci- kolorowanki, wyliczanki i dowcipy
  • a poniżej mniej lub bardziej istotne newsy, które warto przejrzeć.



Newsy z 18 lutego 2012 r.

  • Akumulator auta w zimie...

  • Chyba już wszyscy kierowcy mają dość tegorocznej zimy. Kłopoty z rozładowanym akumulatorem miał niejeden. Pamiętajmy, że elektrolit w akumulatorze może zamarznąć. Stanie się tak wtedy, jeśli gęstość elektrolitu na skutek rozładowania akumulatora tak się zmieni, że nawet w temperaturze -5 stopni Celsjusza może nam mróz rozsadzić akumulator. Jeśli jest on w pełni naładowany to wytrzyma nawet do -40 stopni.

    Każdy zapewne ma jakiś prostownik do ładowania, który pamięta czasy komuny. Mało kto myśli dokładnie o procesach zachodzących w akumulatorze. Taki zwykły prostownik do ładowania to potężny aku-killer! Przekonałem się o tym sam, jak uwaliłem dwa akumulatory (w przyczepie kempingowej i w autku na zakupy).
    Dzisiaj elektronika za niewielką cenę wkracza na tyle w motoryzację, że warto za 120 zł kupić prostownik do ładowania, który ma w sobie komputer i już naszemu akumulatorowi nic nie grozi.

    Ja kupiłem YATO-8300. To produkt firmy TOYA. Dołączona do niego instrukcja jest bardzo skromna i nie przedstawia wszystkich zalet.

    Wygląd bez zarzutu, hermetyczny. Obsługa w 3 krokach: nastawiamy czy 6 czy 12 woltów, potem rodzaj akumulatora (bo obsługuje wszystkie), prąd 1 albo 4 ampery w zależności od pojemności i wciskamy GO. Teraz może zostać podpięty nawet na kilkanaście lat.
    A poniżej wykres obrazujący pracę prostownika:

    Urządzenie jest szczególnie potrzebne tam, gdzie zachodzi konieczność okresowego doładowywania akumulatora. Wtedy podpinamy je "na stałe" do sieci i nawet zanik napięcia zasilającego nie przełączy trybu "podtrzymania". To tryb, kiedy mikroprocesor bada ciągle stan naładowania baterii i w miarę spadku napięcia na zaciskach akumulatora samoczynnie doładowuje go. Zalecane do samochodów, które przy dużych mrozach stoją kilka dni.

    Inne elektroniczne prostowniki niby wykonują to samo zadanie, ale uwaga! Ich prawidłowa praca zaczyna się od zera stopni w górę i musimy akumulator wyciągać z auta. Powyższy prostownik sprawdziłem przy minus 27,5 stopnia i działał znakomicie.
    Nie polecam tańszych o 30 zł Medionów i innych chińskich produktów, które na Allegro są już od 90 zł. Yato kosztował mnie z wysyłką 122 złote. Polecany jest do wszystkich typów akumulatorów do 200 Ah pojemności.

serwis odwiedzony razy istnieje od | Mapa serwisu | Napisz do mnie